• Odnaleziona biografia św. Franciszka z Asyżu wydana po polsku!

  • Boże Narodzenie ze św. Franciszkiem

  • Nasze książki dostępne w sklepie wydawnictwa Bratni Zew

YouTube facebook

Kazanie Maryjne św. Antoniego

Nie tylko św. Franciszek darzył Maryję szczególną czcią. Zafascynowany Jej osobą był także inny popularny święty franciszkański – Antoni z Padwy. Poświęcił Jej wiele miejsca w swoich kazaniach. Dziś zapraszamy do lektury jednego z nich – przygotowanego na święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny, będące jedną z najstarszych uroczystości ku czci Maryi.

Święto to obchodzi się 2 lutego, ponieważ Maryja, chcąc być posłuszną prawu Mojżesza, musiała udać się z Panem Jezusem do Jerozolimy w 40 dni po Narodzeniu Dzieciątka, aby w świątyni złożyć przepisane ofiary. Po reformie liturgicznej z 1969 roku święto nosi nazwę Ofiarowania Pańskiego.

NA OCZYSZCZENIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

1. Jak kadzidło pachnące w dni letnie, jak ogień błyskający się i kadzidło gorejące w ogniu (Syr 50,8n). Mówi Chrystus w Eklezjastyku: Jestem jak rzeka Dorix i jak wodociąg wyszedłem z raju (Syr 24,41). Dorix, czyli lekarstwo stosowane przy porodzie, oznacza Jezusa Chrystusa, który jest lekarstwem rodu ludzkiego, zepsutego z przyczyny Adama. Ponieważ przez przyjęcie ciała z Najśw. Panienki stał się dla nas jakby Dorix i jakby wodociągiem prowadzącym przez wodę chrztu św. do wiary; lekarstwem - Dorix, przez swą Mękę, kiedy to wylał swą Krew, za pomocą której uleczył nasze rany; wodociągiem przez udzielanie łask. Poprzez Niego bowiem, jak przez wodociąg, Bóg Ojciec wlewa w nas łaskę. Stąd to mówimy na końcu modlitwy: Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa itd.

Powiedziano w Księdze Rodzaju: Założył był Pan Bóg od początku raj rozkoszy, w którym umieścił człowieka, aby uprawiał go i strzegł (Rdz 2,8.15). Lecz źle uprawiał i źle strzegł. Wobec tego było rzeczą konieczną, aby Pan Bóg założył inny raj - daleko lepszy, do którego powróciliby wygnańcy z tamtego raju - mianowicie Najśw. Maryję Pannę. W tym raju został umieszczony drugi Adam, który uprawiał ją i strzegł. Starał się o nią wielce, jak to sam mówi: Uczynił mi wielkie rzeczy Ten, który możny jest i święte imię Jego (Łk 1,49).

To, co my nazywamy święte, grecy zowią agion, co znaczy „bez ziemi”, a to dlatego, że ci, którzy zostali poświęceni temu Imieniu, winni prowadzić tryb życia nie ziemski, ale niebieski.

Strzegł jej natomiast, gdy zachował ją w stanie nieskażonym; uprawiał ją, kiedy ją uczynił płodną; strzegł jej ponownie, podczas gdy nie odebrał jej kwiatu dziewictwa.

Na początku ziemia przeklęta z powodu grzechu Adama pomimo pracy człowieka rodziła osty i ciernie. Nasza ziemia, czyli Najśw. Panna, bez pracy ludzkiej przynosi błogosławiony owoc, który dzisiaj ofiarowuje w świątyni Bogu Ojcu; dlatego powiedziano: Jak kadzidło pachnące we dni letnie itd.

2. Kadzidło - thus, wywodzi się od tondendo - strzyżenie, i stąd niektórzy piszą je bez przydechu. Inni zaś twierdzą, że pochodzi od theos, czyli Bóg, dla którego się spala, i stąd piszą je z przydechem.

O Najśw. Pannie czytamy w Eklezjastyku: Jako Liban bez nacięcia napełniłam wonnością mieszkanie moje (Syr 24,21). Liban to drzewo w Arabii, które wylewa wonną żywicę. Miano swoje otrzymało od góry w Arabii, zwanej Libanem, na której zbiera się kadzidło dwa razy do roku - w jesieni i na wiosnę.

Libanem bez nacięcia jest Najśw. Maryja, która nigdy nie była nacięta żelazem jakiejkolwiek pożądliwości. Ona przez miłość swą napełniła wonnością górę, na której mieszkała, to znaczy wypełniła ją zapachem cnót. Skutkiem tej wonności owo mieszkanie tchnie przyjemnym zapachem pokory i czystości. Najśw. Maryja, która ze względu na piękno życia zwie się Libanem, który znaczy białość, wydała z siebie pachnące kadzidło, czyli człowieczeństwo Jezusa Chrystusa, którego zapachem został napełniony cały świat.

Dwukrotny zbiór kadzidła oznacza podwójne ofiarowanie Chrystusa. Po raz pierwszy ofiarowała Go Matka w świątyni zgodnie z prawem Mojżeszowym. Po raz drugi sam siebie złożył w ofierze Bogu Ojcu w celu pojednania z Nim rodzaju ludzkiego. W pierwszym ofiarowaniu był kadzidłem - thus, nazwanym od theos, ofiarowany Bogu. W drugim był kadzidłem nazwanym od tondendo - strzyżenie, bo został ostrzyżony za grzechy nasze; i wówczas był kadzidłem, pachnącym we dni letnie, to znaczy w upale żydowskiego prześladowania. Weźmy pod uwagę pierwsze ofiarowanie, o którym obecnie mówimy na cześć najchwalebniejszej Dziewicy.

I. O pierwszym ofiarowaniu Chrystusa

3. Czytamy w pierwszej księdze Sędziów słowa Debory: Błogosławiona między niewiastami Jahel, żona Habera Cynejczyka, i niech będzie błogosławiona w namiocie swoim! Wody proszącemu - mleka dała, a w kubku książąt przyniosła masła. Lewą rękę ściągnęła do gwoździa, a prawą do kowalskich młotów, i uderzyła Sisarę, szukając w głowie miejsca dla rany, i skroń mocno dziurawiąc; który będąc pogrążony w śmiertelnym śnie, ustał i umarł (Jud 5, 24-27).

Jahel znaczy łania, i oznacza Najśw. Maryję. Poszukaj wyjaśnienia w kazaniu: Podniósłszy głos pewna niewiasta (Łk Z 1, 27). Jest ona żoną Habera Cynejczyka: Haber znaczy uczestnik, Cynejczyk posiadacz, i oznacza Jezusa Chrystusa, który stał się uczestnikiem naszej natury; mówi on w Przypowieściach Salomona: Pan posiadał mię na początku dróg swoich (Prz 8, 22). Drogami Pana są jego dzieła; na początku których posiadał Mądrość, u początku bowiem powstawania bytów stworzonych miał Syna, który wspólnie z Nim wszystko przygotował.

Inne tłumaczenie brzmi następująco: Pan stworzył mię jako początek dróg swoich dla swoich dzieł. Odnosimy to do Wcielenia Pańskiego: Stworzył mię Pan co do ciała. Ciało uznaje Pana, chwała oznacza Ojca; jako stworzenie wyznaje Pana; jego miłość zna Ojca jako początek albo od początku jego dróg. Sam to mówi: Ja jestem drogą, która prowadzi Kościół do życia.

Aby wypełnić jego zadania, mianowicie dzieło odkupienia, został stworzony z Dziewicy. Bowiem do wypełnienia tych zadań ciało było potrzebne. Jego Bóstwo było wcześniejsze od jego dzieł. Zatem Najśw. Maryja dlatego zwie się w Pieśni Debory jego żoną, ponieważ spoczął w jej łonie i wziął z niej ciało. Niech więc będzie błogosławioną w namiocie swoim. Błogosławioną będą mię nazywać wszystkie narody (Łk 2,48). Błogosławioną jest w swym namiocie, ponieważ w nim spoczął, który ją stworzył.

Na cześć tej, która przewyższa wszelką cześć, dla której uwielbienia cokolwiek zostałoby powiedziane, wszystko będzie za mało; wszelka zaś mowa o niej zda się nieporadnym jąkaniem, opowiedzmy jeszcze coś o Namiocie tak, jakbyśmy go dotykali rękami; albowiem mamy do tego materiał, a pobożność nasza chociaż zbyt mała - pragnie ją jednak wysławiać.

II. O najświętszej Maryi namiocie Chrystusa

4. Niech będzie błogosławiona Jahel w namiocie swoim. Rzekł Pan do Mojżesza w księdze Wyjścia: Przybytek tak urządzisz: Zrobisz dziesięć opon z bisioru kręconego i z błękitu, i szkarłatu, z karmazynu dwakroć farbowanego, ozdobne wzorzystą robotą hafciarską... Zrobisz też jedenaście pokrowców włosianych na pokrycie Przybytku od góry... Zrobisz także drugie nakrycie na wierzch ze skór baranich czerwono farbowanych, a nadto jeszcze inne przykrycie ze skór fiołkowej barwy. Zrobisz też deski stojące dla Przybytku z drzewa akacjowego (Wyj 26,1.7.14-15).

Zauważ, co o tym miejscu powiedziano in Historiis Scholasticis: Namiot był Domem poświęconym Bogu, czworokątnym i podłużnym, zamkniętym trzema ścianami od północy, południa i zachodu. Wolne wejście było od strony wschodniej, iżby wschodzące słońce oświecało je swymi promieniami. Długość wynosiła trzydzieści łokci, szerokość dziesięć, wysokość dziesięć. W ścianie południowej stało dwadzieścia desek z drzewa akacjowego; z których każda miała na długość dziesięć łokci, na grubość cztery cale, na szerokość półtora łokcia. Były połączone z sobą za pomocą zakładek, tak iżby w ścianie nie było żadnej szpary, ani nierównej płaszczyzny; i były pozłocone z obydwu stron. Każda zaś była umocowana na dwu srebrnych podstawach, przewierconych na wylot, w których otwory wkładano złote zatyczki. Według tego samego schematu była zbudowania ściana północna. Od zachodu natomiast było siedem desek podobnych we wszystkim do innych, i w ten sam sposób opierających się na podstawach. Nad tymi porządnie stojącymi deskami rozciągał się dach, sporządzony z czterech wyżej wzmiankowanych nakryć, mianowicie z opon płóciennych, z pokrowców włosianych, ze skór czerwonych i fiołkowych.

Przybytek oznacza Najśw. Maryję, w której Chrystus uzbroił się w pancerz sprawiedliwości i przyłbicę zbawienia, aby walczyć przeciw powietrznym potęgom. O tej zbroi poszukaj w Ewangelii: Gdy mocarz zbrojny itd. (Łk 11,21).

Ona jest Domem poświęconym Bogu, namaszczonym poświęceniem Ducha Świętego, czworokątna na skutek czterech cnót głównych, podłużna przez wytrwanie aż do końca, zamknięta trzema ścianami cnót od północy, południa i zachodu. Północ oznacza pokusę diabelską, południe ułudę świata, zachód upadek grzechowy.

Była ona zamknięta od północy, stąd napisano w księdze Rodzaju (3,15): Ona zmiażdży głowę twoją, a ty czyhać będziesz na piętę jej. Najśw. Maryja zmiażdżyła głowę, to znaczy zalążek diabelskiego poduszczenia, kiedy złożyła ślub dziewictwa. A on wtenczas założył na nią sidła, gdy w końcu spowodował, że Żydzi pojmali jej Syna i ukrzyżowali.

Również była zamknięta od południa, stąd napisano u Łukasza: I wszedłszy do niej anioł rzekł: Bądź pozdrowiona itd. (Łk 1,28). Była wewnątrz, była zamknięta, kiedy anioł przyszedł do niej. Ponieważ była wewnątrz, zasłużyła na błogosławieństwo. Nie ci bowiem, którzy znajdują się na zewnątrz, są godni anielskiego pozdrowienia, iżby mówić do nich: Bądźcie pozdrowieni; ale raczej należy, jak mówi Amos: Powiedzieć wszystkim, którzy są na zewnątrz: biada, biada! (Am 5,16). Albowiem nie podoba się Bogu takie pozdrowienie, na zewnątrz czynione. Dlatego u Mateusza karci Pan tych, którzy pragną, aby ich pozdrawiano na rynku (Mt 23, 7).

Kto jest na zewnątrz; czyli na rynku lub na ulicy, nie zasługuje, by być pozdrowionym przez Boga lub anioła; ci bowiem, którzy zasługują, kochają samotność. Dlatego Pan posyłając apostołów rzekł: Nikogo po drodze nie pozdrawiajcie, lecz do którego domu wstąpicie, mówcie: Pokój temu domowi (Łk 10,4-5). Tymi słowami nakazał pozdrawiać nie tych, którzy znajdują się na drodze, ani tych, którzy pracują w polu, lecz pozostających w domu. A zatem ci, którzy pozostają na zewnątrz, pozbawieni są bożego pozdrowienia.

5. Również była zamkniętą od zachodu. Dlatego powiedziano w księdze Wyjścia (2,2-4), że Mojżesz był ukrywany przez trzy miesiące przez matkę. A gdy już ukrywać nie mogła, wzięła koszyk upleciony z sitowia i wylepiła go żywicą i smołą, a włożyła w niego dzieciątko i umieściła je wśród trzciny na brzegu rzeki. Zobaczmy, co oznaczają: Mojżesz i trzy miesiące, co koszyk z sitowia, co żywica i smoła, co rzeka.

Mojżesz, to Jezus Chrystus, który ukrywał się przez trzy miesiące, czyli przez trzy okresy, to znaczy przed założeniem świata, od założenia go do Mojżesza, od Mojżesza do zwiastowania Najśw. Maryi, która była jakby koszykiem z sitowia, wylepionym zewsząd żywicą i smołą.

Koszyk jest naczyniem uplecionym z wiciny. Zauważ, że te trzy rzeczy, z których zrobiony był ów koszyk, oznaczają trzy naczelne cnoty Najśw. Maryi. Wić oznacza pokorę, żywica dziewictwo, smoła ubóstwo. Nazwa wić vimen, pochodzi z tego, że ma ona dużo siły vim, żywotnej. Posiada bowiem taką naturę, że chociaż jest wyschłą, po zwilżeniu ożywa; a wycięta oraz zatknięta w ziemię, sama się zakorzeni. Taką jest pokora: ma ona tak wielką żywotność, iż jeśliby została wzgardzona i odrzucona jako uschła, to jednak wsadzona w ziemię, na którą pokorny zawsze spogląda, tym głębiej zapuszcza korzenie.

Jezus Chrystus więc został złożony w Najśw. Panience jak w koszyku i umieszczony nad grząską rzeką, czyli na tym świecie; jego to córka królewska, to znaczy Kościół święty, przybrała za Syna. Carectum jest to miejsce pełne turzycy albo trzcinowisko, lub miejsce pełne cierni.

Tak to w ten potrójny sposób była Najśw. Panna zamknięta, iżby nie mogło jej splamić ani poduszczenie diabła, ani ułuda świata, ani żądza grzechu. O tym potrójnym zamknięciu powiedziano w Pieśni nad pieśniami (4,12): Ogrodem zamkniętym siostra moja. Ogrodem zamkniętym, zdrojem zapieczętowanym.

Najśw. Maryja zwie się siostrą Chrystusa ze względu na wspólność ciała z nim. Była ona ogrodem zamkniętym od północy murem pokory; ogrodem zamkniętym od południa murem ubóstwa; a od zachodu zdrojem oznaczonym pieczęcią dziewictwa. To są owe deski od wewnątrz i z zewnątrz wyzłacane, oraz nierozerwalnie złączone i równo ułożone, i osadzone na srebrnych podstawach, to znaczy na czystości intencji i uwielbieniu Boga.

6. Objaśnimy również Przybytek za pomocą owego potrójnego zamknięcia. Zgodnie z tym mówi Ezechiel (44, 1-3): Obrócił mię ku drodze do bramy przybytku zewnętrznego, która patrzała na wschód, a była zamknięta. I rzekł Pan do mnie: ta brama będzie zamknięta; nie będzie otworzona, i mężczyzna nie przejdzie przez nią; bo Pan, Bóg izraelski, przez nią wszedł; i będzie zamknięta dla księcia. Książę sam zasiądzie w niej, aby jeść chleb przed Panem.

Brama - porta, zwie się tak z tego powodu, że można tamtędy coś wnosić i wynosić - portari vel exportari. Oznacza Najśw. Maryję, przez którą wynosimy dary łaski. Była to brama przybytku zewnętrznego, nie wewnętrznego. Przybytek wewnętrzny to Bóstwo, zewnętrzny - człowieczeństwo. Ojciec udzielił majestatu, Matka słabości. Drogą do tej bramy była pokora, ku której każdy powinien zwrócić się razem z prorokiem. Pokora Najśw. Panny patrzała na wschód, aby być oświeconą jego promieniami.

Ta brama zwie się zamkniętą, ponieważ - jako zostało powiedziane - Najśw. Maryja była zamknięta od północy, południa i zachodu; a była pokornie otwarta ku wschodowi, mianowicie dla Jezusa Chrystusa, który z nieba zstąpił. Dlatego dopowiedziano dalej: Mężczyzna nie przejdzie przez nią; to znaczy Józef nie pozna jej. I będzie zamknięta dla księcia, rozumie się diabła, księcia tego świata, przed którego poduszczeniami była zamknięta, gdyż duch jej nie przyjął żadnej pokusy, a ciało nie zaznało kontaktu z mężczyzną.

Sam książę, to znaczy Jezus Chrystus, siedział w niej - przez pokorę przyjętego ciała - aby jeść chleb przed Panem, to znaczy, aby czynić wolę Ojca, który go posłał.

Nad deskami cnót w ten sposób rozmieszczonymi rozciąga się dach z opon płóciennych, włosianych pokrowców, skór czerwonych i jasnoniebieskich. W samej Najśw. Dziewicy odbija się życie wszystkich Świętych; zawiera ona w sobie wszystkie cnoty. Zauważ, że Kościół Chrystusowy dzieli się na walczący i zwycięski. Kościół walczący posiada opony płócienne i włosiane pokrowce. Kościół zwycięski skóry czerwone i jasnoniebieskie. Na hafcie poszczególnych opon, to znaczy na wzorzystej tkaninie, delikatnie i różnorako wyszytej, oznaczeni są wszyscy sprawiedliwi Kościoła walczącego.

Na bisiorze kręconym oznaczeni są dobrzy zakonnicy, którzy usiłowali zachować piękno czystości i wstrzemięźliwości ciała. Na hiacyncie ci, którzy wzgardziwszy wszystkim, co ziemskie, zawiśli jedynie w słodkości bogomyślnego rozważania. Na purpurze ci, którzy krzyżują się rozmyślaniem o Męce Pańskiej, stojąc przed Ukrzyżowanym i wznosząc oczy ducha ku jego szubienicy, zalewają się rzewnymi łzami, równocześnie rozmyślając o wodzie i krwi płynącej z jego boku, oraz o tym, jak skłoniwszy głowę oddaje Bogu ducha.

Na karmazynie dwakroć farbowanym ci są oznaczeni, którzy żarzą się miłością Boga i bliźniego. Na pokrowcach włosianych pokutnicy, którzy w popiele i włosiennicy zadośćczynią za popełnione grzechy. O tych pokrowcach poszukaj w Ewangelii na Paschę, przy końcu. Również na skórach czerwonych oznaczeni są wszyscy męczennicy, którzy skąpali swe szaty we krwi Baranka; którzy jako triumfujący przeszli w wieńcu chwały z tego świata do Kościoła zwycięskiego. Na skórach jasnoniebieskich oznaczone są imiona wszystkich wyznawców, którzy obcowali ze sprawami nieba, i dlatego przeszli z nadziei do jego bezpośredniego oglądu.

Najśw. Maryja, kiedy przebywała w tym Kościele walczącym, posiadała cnoty wszystkich sprawiedliwych. Dlatego powiedziano w Eklezjastyku: We mnie wszelka łaska drogi i prawdy; we mnie wszystka nadzieja życia i cnoty (Syr 24, 25). Miała również wielkie współczucie dla pokutujących. Dlatego rzekła: Wina nie mają. Jakoby mówiła: Napełnij, o Synu, pokutników łaską twej miłości, gdyż nie posiadają wina skruchy. Teraz zaś króluje w chwale, w której posiada nagrody wszystkich Świętych; gdyż jest wywyższona nad chóry aniołów. Oto Przybytek nie ręką uczyniony, to znaczy nie z tego świata, ale zbudowany i poświęcony przez łaskę Ducha Świętego. Wołajmy więc: Niech będzie błogosławiona Jahel w namiocie swoim. Amen.

III. O wielorakim ofiarowaniu Dziewicy

7. Następuje tekst: Proszącemu wody - mleka dała, a w kubku książąt przyniosła masła. Sisara znaczy wykluczenie radości i oznacza diabła, który będąc wykluczony z radości życia wiecznego, usiłuje wykluczyć z niej wiernych. Jemu to, żądającemu wody namiętności, nasza Jahel dała mleka. Było bowiem bożym zamiarem, aby zakryć przed diabłem tajemnicę Wcielenia Pańskiego. Kiedy widział on, że Najśw. Maryja, zaślubiona mężowi, jest matką, uwierzył, że została pozbawiona dziewictwa; przez to właśnie, że uwierzył, iż została naruszona, żądał jako zapłaty wody namiętności.

Lecz kiedy Najśw. Panna karmiła Syna, zmyliła go, a w ten sposób zabiła go kluczem od przybytku i młotem. Klucz od przybytku, który zamyka się kluczem, oznacza dziewictwo Najśw. Maryi. Młot, który ma kształt litery Thau, oznacza Krzyż Chrystusowy. Jahel więc, to znaczy Najśw. Maryja, zabiła diabła kluczem od przybytku, czyli dziewictwem swego ciała, i młotem, czyli Męką swego Syna. Dlatego powiedziano w księdze Judyty: Jedna żydowska niewiasta uczyniła zamieszanie w domu króla Nabuchodonozora, bo oto Holofernes leży na ziemi, a głowy jego nie ma z nim (Jud 14,16). Adonai, Panie, Boże wielki i przedziwny, Tobie chwała, ponieważ dałeś nam zbawienie z ręki Córki i Matki twej, najchwalebniejszej Panny Maryi.

Ale trzeba zaznaczyć, że w środku zdania naczelnego przytoczyliśmy tekst: I w kubku książąt przyniosła masła. Z okazji tej mowy zwróciliśmy już uwagę na wszystkie potrzebne przesłanki; teraz zaś zobaczmy, co oznacza: kubek, co książęta, a co masło.

Kubek oznacza pokorę ubóstwa, książęta apostołów, masło człowieczeństwo Jezusa Chrystusa. Zatem w pokorze swego ubóstwa, które mieli później posiąść książęta, bogaci w wiarę, ubodzy na tym świecie, ofiarowała Najśw. Maryja dnia dzisiejszego w świątyni masło, to znaczy Syna, którego porodziła. O nim powiedział Izajasz: Będzie jadł masło i miód. Miód to Bóstwo, masło to człowieczeństwo. Wtedy jadł masło i miód, gdy zjednoczył Bóstwo z ludzką naturą i przez to umiał, czyli nas nauczył, odrzucać zło, a wybierać dobro (Iz 7,15).

W ubóstwie swym ofiarowała Syna, a z nim żertwę ubogich, mianowicie parę synogarlic albo dwa gołąbki, jako napisane jest w prawie Pańskim, w księdze Kapłańskiej, gdzie powiedziano: Kobieta, która przyjąwszy nasienie porodzi dziecko płci męskiej, będzie nieczystą przez siedem dni (Kpł 12,2). Nakaz ten nie dotyczył Maryi, która porodziła jako dziewica. Zatem ani Syn, ani Matka nie mieli potrzeby oczyszczać się przez złożenie ofiary, ale uczynili to, aby nas uwolnić od strachu prawa, to znaczy od takiego zachowywania prawa, które ze strachu wypływa.

I czytamy tam dalej: A gdy upłyną dni, czterdzieści mianowicie, jej oczyszczenia, przyniesie baranka do wejścia u Przybytku... A jeśli nie byłaby zasobna, i nie mogłaby ofiarować baranka, niech ofiaruje dwie synogarlice albo dwa gołąbki (Kpł 12,6.8). To była ofiara ubogich, którzy nie mogli ofiarować baranka; przez nią przede wszystkich okazała się pokora i ubóstwo Pana. Tę ofiarę składają Panu ci, którzy naprawdę są ubogimi.

8. Zauważ, że jeśli synogarlica straci samczyka, stale odczuwa jego brak, chodzi samotna, nie pije czystej wody, nie siada na zielonej gałęzi. Również gołąbka odznacza się prostotą, ma gniazdo bardziej szorstkie i uboższe od innych; nikogo nie rani dziobem lub szponami, nie żyje z łupu; za pomocą dzióbka karmi swe małe tym, czym sama się żywi; nie zjada padliny; nie napada na inne, nawet najmniejsze ptaki; żywi się czystym pokarmem; o obce pisklęta dba, jak o swoje własne. Przebywa nad strumieniami, by ustrzec się jastrzębia; gnieździ się na skale; podczas nieodpowiedniej pogody ucieka do gniazda; broni się skrzydłami; lata gromadnie; zamiast śpiewu wydaje jęki; jest płodna, a pisklęta żywi po dwoje.

Zauważ również, że gdy gołębica ma małe i te już podrastają, samczyk idzie na słoną ziemię i dziobie ją, a to, co wydziobie, wkłada małym do dzióbków, aby je przyzwyczaić do pożywienia; a jeśli samiczka, będąc zmęczona wysiadywaniem, ociąga się z przyjściem do nich, samczyk bije ją i napędza do gniazda.

Podobnie ubodzy duchem, czyli prawdziwi pokutnicy, żałując za to, że przez grzech śmiertelny utracili swego towarzysza, Jezusa Chrystusa, żyją samotni w odosobnieniu ducha, a nawet ciała, dalecy od zgiełku świata; nie piją czystej wody światowej radości, lecz zmąconą przez ból i łzy. Dusza moja strwożona jest, rzecze Pan itd. (Ps 6,4).

I cóż powiem Na zieloną gałąź doczesnej chwały nie wsiadają. O tym mówi Ezechiel (8,17): Przykładają gałązkę do nosów swych. Albowiem ludzie cieleśni przykładają do swych nosów gałązkę doczesnej chwały, iżby nie odczuwać smrodu grzechu i piekła.

Są również prostymi, jak gołębice. Gniazdo swojego zamieszkania, a także łóżko, na którym śpią, mają twarde i ubogie. Nikogo nie krzywdzą, owszem sami pokrzywdzeni - przebaczają. Nie żyją z grabieży, owszem sami rozdają swe mienie. Słowem przepowiadania pokrzepiają tych, którzy zostali im powierzeni; i łaskę sobie udzieloną dzielą ochotnie z innymi.

Padliny, to znaczy grzechu śmiertelnego, nie wcielają w siebie. Wiersz: Morticina cadunt ferro, morticina morte - Pobici padają żelazem, w śmiercionośnym zgonie. Ani wielkich, ani maluczkich nie gorszą. Żywią się czystym ziarnem, to znaczy przepowiadaniem Kościoła, a nie nieczystą nauką heretyków.

Stawszy się wszystkim dla wszystkich, tak zabiegają o zbawienie innych jak o własne: wszystkich kochają przez serce Jezusa Chrystusa - in visceribus Iesu Christi. Przebywają nad strumieniami Pisma św., aby rychło przewidzieć pokusę diabła, usiłującego ich porwać, a przewidziawszy ją - uniknąć. Gnieżdżą się we wnęce skały, czyli w boku Jezusa Chrystusa, a jeśli napadłaby ich jaka burza pokus, uciekają do boku Chrystusowego i tam kryją się, mówiąc z prorokiem: Bądź mi Panie wieżą mocy w obliczu nieprzyjaciela (Ps 60,4). I znowu: Bądź mi Bogiem obrońcą itd. (Ps 70, 3).

Bronią się nie szponami zemsty, lecz skrzydłami pokory i cierpliwości: Najlepszym sposobem zwyciężania - cierpliwość, rzecze filozof (Publius Syrus, Sententiae, 155 - Cuius dolori remedium est patientia). I znowu: Przystanią nieszczęść - cierpliwość (Walther, Carmina etc., 1492ob - Miserarum rerum portus est sapientia).

Pozostając w łączności ze społecznością wiernych Kościoła, razem z nimi szybują ku niebu. Ich śpiew jest wzdychaniem. Ich sposób śpiewania to łzy i jęki. Płodni w przyrost dobrej woli starannie karmią bliźniacze pisklęta: miłość Boga i bliźniego.

Zauważ także, że każdy pokutnik powinien posiadać dwie rzeczy, mianowicie miłosierdzie i sprawiedliwość. Miłosierdzie jest jakby samiczką strzegącą piskląt. Sprawiedliwość jest jakby samczykiem. Ziemią słoną jest ciało Jezusa Chrystusa, pełne gorzkości; z niej pokutnik powinien wydobywać gorycz i sól, oraz wkładać je w dzióbki piskląt, to znaczy swoich czynów, ażeby nawyknąwszy do takiego pokarmu, żyli zawsze w bólu i gorzkości, krzyżując członki swoje razem z wadami i namiętnościami.

Ale ponieważ matką wszystkich cnót jest baczne czuwanie, bez którego nie należy składać ofiary, dlatego jeśli gołąbka, czyli miłosierdzie, zwleka z przyjściem do piskląt z powodu zmęczenia się wysiadywaniem ich, to znaczy z powodu zmęczenia, jakie sprawia pokutny żal i skrucha, to wówczas sprawiedliwość, jak gdyby samczyk, winien ją skarcić i przymusić niejako, aby karmiła pisklęta i strzegła ich. Tak bowiem pokutnik ma żałować za grzechy, aby nie zapomniał o przymusie do pokuty, bez której nie może żyć. Ktokolwiek ofiarowałby tego rodzaju synogarlice i gołąbki, tego sam najwyższy kapłan Jezus Chrystus oczyści z wszelkiego upływu krwi, czyli z nieczystości grzechu. A zatem powróćmy do przedmiotu, od którego odbiegliśmy nieco, i mówmy: Jako kadzidło pachnące we dni letnie.

9. Następuje tekst: Jak ogień błyskający się i kadzidło gorejące w ogniu. Zauważ, że dzisiaj wierni Kościoła noszą ogień błyskający się na gromnicy, która składa się z knota i wosku. Ogień oznacza Bóstwo, wosk człowieczeństwo, knot szorstkość Pańskiej Męki. Najśw. Panienka przyniosła dzisiaj Syna Bożego i swojego, i ofiarowała go w świątyni; na znak tego dzisiaj wierni przynoszą i ofiarują ogień gromnicy.

Trzy powyższe rzeczy oznaczają rzeczywistą pokutę. Ogień to żar skruchy, wykorzeniający wszystkie wady. Wosk to spowiedź z grzechów; jak bowiem wosk spływa od oblicza ognia, tak od żaru skruchy płynie z ust pokutnika spowiedź win, zroszona łzami. Knot to szorstkość zadośćuczynienia. W tych trzech rzeczach jest Jezus, czyli zbawienie człowieka. Ten, kto ofiaruje je Bogu, będzie mógł powiedzieć razem z Symeonem sprawiedliwym: Teraz puszczasz Panie, sługę swego, według itd. (Łk 2,29n).

Zauważ, że w tych czterech wierszach oznaczono cztery błogosławieństwa dla pokutnika. Pierwszym jest całkowite odpuszczenie grzechów i spokój sumienia: Teraz puszczasz itd. Drugim oddzielenie duszy od ciała, skutkiem którego ogląda Tego, w którego wierzył, którego pożądał, stąd: Ponieważ widziały itd. Trzecim wyrok w czasie Sądu ostatecznego, który będzie brzmiał: Dajcie mu z owoców rąk jego, i niech go chwalą w bramach uczynki jego (Prz 31, 31), stąd: Któreś zgotował itd. Czwartym blask wiecznej chwały, w której będzie widział twarzą w twarz i pozna tak, jak sam został poznany, stąd: Światło na oświecenie itd. Dobrze więc powiedziano: Jak ogień błyskający się i jak kadzidło gorejące w ogniu.

Jezus Chrystus zabłysnął jak ogień: pasterzom podczas swego Narodzenia, trzem mędrcom podczas swego Objawienia, Symeonowi i Annie prorokującym podczas Oczyszczenia swej Matki. Natomiast w czasie swej Męki gorzał jak kadzidło w ogniu; jego zapach napełnił niebiosa, ziemię, otchłań. W niebie aniołowie cieszą się z odkupienia rodzaju ludzkiego. Na ziemi ludzie umarli powstają. Z otchłani więźniowie wychodzą na wolność.

Przeto błagamy Ciebie, Pani nasza, Matko wybrana, abyś nas oczyściła z krwi grzechów; spraw, niech niesiemy błyszczący ogień skruchy w wosku spowiedzi na osiągnięcie blasku i chwały niebieskiego Jeruzalem, a to za sprawą Tego, którego dzisiaj ofiarowałaś w świątyni, któremu cześć i chwała na wieki wieków. Amen.

k.gorgoń

Tekst kazania za: greccio.franciszkanie.pl

stat4u PageRank Checking Icon