• Szkoła Duchowości Franciszkańskiej 2020/2021

  • Pakiet promocyjny serii AUTORZY FRANCISZKAŃSCY

  • Nasze książki dostępne w sklepie wydawnictwa Bratni Zew

  • Medalik z błogosławieństwem św. Franciszka

YouTube facebook

Św. Antoni Padewski i Matka Boża

W pierwszy majowy wtorek zapraszamy do lektury fragmentów kazania „Na uroczystość oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny” św. Antoniego Padewskiego, który – jak na franciszkanina przystało – miał wielkie nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy. Większość maryjnych kazań Świętego zawartych jest w II tomie jego Sermones Dominicales et Festivi. Przygotował je na cztery ówczesne uroczystości maryjne: Narodzenie, Zwiastowanie, Oczyszczenie i Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Warto dodać, iż oprócz tego zbioru, Antoni pozostawił jeszcze trzy pojedyncze kazania maryjne oraz wiele dłuższych bądź krótszych fragmentów mówiących o Matce Bożej w trzydziestu innych kazaniach.




[…] Małą jest pszczoła między latającymi, ale owoc jej ma słodki początek (Syr 11,3). To zdanie Eklezjastyka. Mówią, że pszczoła ma taką siłę, że rodzi bez zapłodnienia, a dobra pszczoła jest mała, okrągła, pełna, ściśnięta. I pszczoła jest czystsza od pozostałych istot latających i zwierzęcych, i z tego powodu wstrętny zapach jej dokucza, a miły zapach sprawia jej przyjemność.

Nie odpędza ona żadnego zwierzęcia, a gdy lata, nie kieruje się do różnych kwiatów, ani nie porzuca jednego kwiatu, a idzie do innego, lecz zbiera z jednego, co potrzebuje, i wraca do barci, a pokarmem jej jest miód, gdyż żyje z tego, co zapracuje. Buduje dom, na czele którego stoi król, a zaczyna budować na ścianach barci od góry, i tak długo nie przestaje posuwać się powoli, powoli w dół, aż dojdzie do spodu barci.

Podobnie Pani nasza, Najświętsza Maria zrodziła Syna Bożego bez cielesnego naruszenia, ponieważ Duch Święty zstąpił na Nią i moc Najwyższego zacieniła Ją (Łk 1,35). Ta dobra Pszczoła była małą przez pokorę; okrągłą przez kontemplację niebieskiej chwały, której brak początku i końca; pełna miłości, Ta która Miłość przez dziewięć miesięcy nosiła w łonie, nie mogła cierpieć braku miłości; ściśnięta ubóstwem; czystsza od pozostałych na skutek dziewictwa, i dlatego wstrętny zapach rozpusty, jeśli wolno tak rzec, dokucza Jej; natomiast miły zapach dziewictwa lub czystości sprawia Jej przyjemność, i dlatego ten, kto pragnie podobać się Najświętszej Maryi niech ucieka przed rozpustą, a dba o czystość.

Żadnego zwierzęcia, czyli grzesznika, nie odpędza, owszem przyjmuje wszystkich uciekających się do Niej, dlatego zwie się Matką miłosierdzia, miłosierna dla nędzarzy, nadzieja dla zrozpaczonych. Mówi Oblubienica w Pieśni nad Pieśniami: Jam kwiat polny i lilia padolna (Pnp 2,1). Ten kwiat, opuściwszy wszystkie inne, wybrała Najświętsza Maria i przylgnęła Doń i z Niego zebrała to, czego potrzebowała.

Nazaret, w którym poczęła, tłumaczy się kwiat; miejsce to obrała sobie spośród innych. Kwiat bowiem, który wyrasta z korzenia Jessego, kocha kwietną ojczyznę. Pokarmem Najświętszej Maryi Jej Syn, miód Aniołów, słodycz wszystkich Świętych. Czerpała życie z Tego, którego karmiła; Ten, Którego poiła mlekiem, dawał Jej życie.

Ta dobra Pszczoła przygotowała dom, mianowicie: ducha za pomocą pokory, ciało za pomocą dziewictwa; iżby zamieszkał w nim Król Aniołów. A zwróć uwagę, że pszczoła zaczyna budować od góry, bo i Najświętsza Dziewica nie zaczęła budować od dołu, to znaczy przed oczyma ludzkimi, lecz od góry, to znaczy przed oczyma Bożego Majestatu; i powoli, powoli, gdyż ostrożnie i planowo, zaczęła schodzić do świadomości ludzi, aby Ta, która już była wybraną wobec Boga, stała się również przedziwną wobec ludzi.

Mówmy przeto: Małą jest pszczoła między latającymi. Podczas gdy wiele cnót wspaniale błyszczało w Najświętszej Maryi, pokora zabłysła najwspanialej, kiedy wyrzekła: Wejrzał na uniżenie służebnicy swojej (Łk 1,48), i dlatego zwie się małą pszczołą między latającymi. Istoty latające to Jej zasługi, ulatujące aż do najwyższego nieba, stąd to powiedziano w Przypowieściach: Wiele córek zebrało bogactwa, czyli cnoty, ty zaś przewyższyłaś wszystkie (Prz 31,29); gdyż wzleciała wyżej nad wszystkie.

Chociaż była obdarzona bogactwami tylu cnót, chociaż została wyniesiona przez tyle zasługujących przywilejów, była jednak nasza Pszczoła małą, czyli pokorną, Ta która dzisiaj w świątyni ofiarowała Bogu Ojcu plaster miodu, to znaczy Słowo Wcielone, czyli Boga i człowieka. W plastrze – miód i wosk, w dziecięciu Jezus – Bóstwo i człowieczeństwo.

Mówią, że dobrym miodem jest miód z nowego wosku, a dobry miód jest podobny do złota. Nowym woskiem Chrystusa – ciało wzięte z najczystszego ciała chwalebnej Dziewicy, a w nim miód Bóstwa, oznaczonego przez złoto. Stąd to w Pieśni nad Pieśniami: Głowa jego złotem najlepszym (Pnp 5,11). Głową Chrystusa – Bóg, i dlatego dzisiaj, podczas naszej procesji, niesiemy w rękach świece zapalone nowym ogniem: przedstawiając ową procesją, którą w dniu dzisiejszym stworzyli: Najświętsza Maria i Józef, niosący dziecię Jezus do świątyni, Symeon i Anna, głoszący proroctwa i uwielbienia.

O tej procesji powiedziano w Psalmie: Miłosierdzie i prawda spotkały się z sobą; sprawiedliwość i pokój pocałowały się (Ps 84,11). Miłosierdzie naszego zbawienia jest w Odkupicielu. Prawda obietnicy w Symeonie, któremu Duch Święty przyrzekł, że nie ujrzy śmierci, dopókiby pierwej nie oglądał Chrystusa Pańskiego (Łk 2,26). Sprawiedliwość w Najświętszej Maryi i Józefie. Pokój w Annie prorokini, która nie opuszczała świątyni, w postach i modlitwach służąc dniem i nocą.

Dzisiaj przyszło do świątyni Miłosierdzie, a prawda wyszła mu naprzeciw, bo Symeon wziął Dziecię, oraz tamże, sprawiedliwość i pokój pocałowały się. Pocałunek oznacza jedność i zgodę, w co bowiem Maria i Józef wierzyli, to Anna wyznawała, i tak zgadzali się w jednym duchu.

Zauważ, że w świecy są trzy rzeczy, mianowicie wosk, knot i płomień. Woskiem Ciało Chrystusa, knotem Jego Męka, płomieniem ognia Potęga Boskości. Przyozdób przybytek swój, Syjonie, i przyjm Chrystusa Króla, iżbyś Go tak nosił w sumieniu, jak dzisiaj wyobrażasz Go w postaci świecy. Wosk oznacza czystość ducha, knot udręki ciała, płomień żar miłości. Kto tak niesie, dobrze wyobraża. Przeto chwała i cześć Pszczole Dziewicy, która dzisiaj ofiarowała Bogu Ojcu plaster miodu, o którym następuje tekst: Owoc jej ma słodki początek (Syr 11,3).

Owocem Pszczoły – Syn Dziewicy. I błogosławiony, rzecze, owoc żywota twego (Łk 1,42); o nim w Pieśni nad Pieśniami: Owoc jego słodki gardłu memu (PnP 2,3). Nie tylko początek tego owocu jest słodki, ale i środek i koniec; ponieważ słodki w łonie, słodki w żłobku, słodki w świątyni, słodki w Egipcie, słodki podczas Chrztu, słodki na puszczy, słodki w słowie, słodki w cudzie, słodki na oślęciu, słodki podczas biczowania, słodki na szubienicy, słodki w grobie, słodki w otchłani, słodki w Niebie.

O słodki Jezu! Cóż słodsze od Ciebie? Ponad miód i wszystko słodka pamięć o Tobie. Imię słodyczy, Imię zbawienia. Czymżeż bowiem jest imię Jezus, jak nie imieniem Zbawiciela? Przeto, dobry Jezu, ze względu na Samego siebie, bądź nam Jezusem, abyś Ty, któryś udzielił nam początku słodyczy, czyli wiary, dał nam również nadzieję i miłość, iżbyśmy żyjąc w niej i umierając, zasłużyli na to, by dojść do Ciebie, a to przez prośby Twej najsłodszej Matki, za Twoją sprawą, który jesteś błogosławiony na wieki. Amen.

stat4u PageRank Checking Icon